A taką nową konfiturkę postanowiłam sobie spróbwać. Fajna. I taka jesienna:)Polecam! Z Przetworów i nalewek Pani domu.
2 kg gruszek
1 1/4 cukru
2 cytryny
2,3 goździki
Gruszki umyć w zimnej wodzie, obrać, wyciąć gniazda nasienne. Pokroić na kawałki, dodać dokładnie wyszorowane szczoteczką, pokrojone cytryny (mozna razem ze skórką), goździki.
Z cukru i 1/2 l wody ugotować syrop, gorącym zalać owoce, odstawić na 24 godziny. Zlać syrop do rondla, zagotować ponownie, zalać owoce, odstawić na kolejne 24 godziny.
Trzeciego dnia smażyć konfitury na małym ogniu, zbierając pianę. Gorące konfitury przełożyć do słoików, zamknąć, ostudzić. (ok 4 słoików 320 ml).
gruszkowe pobudzenie zmysłów. wspaniała konfitura.
OdpowiedzUsuńależ ona musi być pełna pysznych aromatów...
OdpowiedzUsuńsmakowite sloiczki:)
OdpowiedzUsuńczy pasteryzacja jest konieczna aby przetrwała przez zimę?
OdpowiedzUsuńKarmelitko, Ago, Paulo dziękuję:)
OdpowiedzUsuńfantasmagoryjna podejrzewam, że przetrwałaby i bez tego, ale jako że robie jej duże ilości i ie tylko dla siebie na wszelki wypadek zawsze pasteryzuję
Chciałam właśnie zrobić tę konfiture....ale nie jestem pewna co do ilości cukru...chodziło o szklanki czy kilogramy.Bede wdzięczna za odpowiedz, bo już gruszki obralam i nagle zaczęłam sie zastanawiać:)
OdpowiedzUsuń