czwartek, 20 października 2011

Pięknie lukrowane pierniczki - rewelacyjne!





Ten przepis dostałam będac na szkoleniu z dekorowania pierników, organizowanych przed Wielkanocą w Tortowni. Przepis jest świetny, a pierniczki w puszce mogą stać nawet pół roku. Ba! Nawet polukrowane moga być. Gorąco polecam przygotowac sobie wczesniej, bo warto! Uwaga! Ciasto trzeba przygotować na 24 h przed planowanym pieczeniem!

140 g cukru pudru
60 g masla
2 jaja średniej wielkości
100 g miodu (najlepszy ciemny gryczany)
przyprawa do piernika (ja sobie zrobilam sama, ale polecam kotanyi - nie jest oszukana)
400 g mąki typu 650 (zawsze jest w Lidlu)
2 łyzki kakao (nie trzeba, ale wtedy sa ciemniejsze i ładniej lukier wygląda)
1 łyżeczka sody (czasem daję mniej)

Puder, masło, jaja, miód i przyprawę do piernika mieszamy w kąpieli wodnej ( tak, żeby masa sie podgrzała do ok. 50 stopni, ale jaja nie ścięly. Pozostałe sypkie składniki mieszamy i 3/4 dodajemy do ciepłej masy. Wyrabiamy mikserem, dodajemy reszte sypkich skladnikow i wyrabiamy ciasto rekami na gładkie. Zawijamy w folie spozywcza i zostawiamy w lodówce na 24 godziny w lodówce.
Po tym czasie ciasto wyrabiamy raz jeszcze i dokładnie walkujemy na ok 2-3 mm. Moje pierniczki ze zdjęcia sa troche większe (ok 9 cm wys.) i dlatego rozwalkowalam je ciut grubiej na ok 4-5 mm. wycinamy dowolne kształy.
Pieczemy w temp 175 stopni przez 10 minut (ja te większe piekłam trochę dłużej - ok 13 minut)
dobrze jest wałkowac na papierze do pieczenia po trochu, wtedy ciasto się nie przykleja.
Po wystygnięciu smarujemy pierniczki jajkiem rozmąconym z mlekiem i zapiekamy w temp 70-80 stopni przez 10 minut.
Po wystudzeniu zdobimy lukrem
Ja dla wygody kupilam sobie taki lukier w proszku Royal Icing i 5 dag tego lukru i 10 ml wody ucierałam przez 15 minut lukier.
Można tez zrobić z białek:
25 ml białka
9 dag dobrze przesianego cukru pudru
Uciermy widelcem przez 20 minut.
Lukier trzymam w kubku i przykrywamy mokrym ręcznikiem papierowym, żeby nie wysechł.

Tutkę robie z takich foliowych koszulek do papieru. Wycinam rowny kwadrat, z niego dwa trójkąty, z trojąta skladam tutkę i delikatnie odcinam końcoweczkę. Na raz wkladam po jednej łyżeczce lukru.
Ozdabiam.
Smacznego!!





25 komentarzy:

  1. ależ cudnie udekorowane! ja już zaczynam powoli myśleć o piernikach i kompletuję przepisy, które w listopadzie wykorzystam. A skoro tak zachęcasz to chyba Twoje również muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądają cudownie, szkoda że nie mam takich zdolności i cierpliwości :) ależ się miło zrobiło

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już myślę o piernikach, lepiej za wczasu bo przed Świętami zawsze czasu brakuje. Piękne pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają obłędnie! tak rustykalnie, domowo a zarazem elegancko - bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne te pierniczki, jak się w końcu zmobilizuję, to może wreszcie zrobię, takie na choinkę, przepis już mam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne:) Podkradam przepis na pierniczki,pozwolisz? bo obiecałam na świąteczny kiermasz w szkole,a ten przepis z miliona przeczytanych najbardziej do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alez cudne! Zebym tylko nie zapomniała w sezonie BN podpatrzeć je u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wszystkim za mile słowa i polecam wypróbowanie przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koronkowa robota te pierniczki, rewelacyjne. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanie odnośnie wykonania, właśnie skończyłam wyrabiać ciasto ale wydaje mi się zbyt klejące. Jaką konsystencję powinno mieć ciasto po wyrobieniu?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ono jest takie lepkie troche - trzeba zawiąć w folie i odstawic na 24 godziny - poxniej jest lepiej, ale i tak najelpiej wałkowac między papierem do pieczenia

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za odpowiedź, mam nadzieje że też mi wyjdą takie piękne jak na zdjęciu.
    A czy mąka musi być koniecznie typu 650 czy może być 500?

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka jest po prostu lepsza- ale robilam tez na zwykłej.
    Trzeba tylko pamiętac o tym, zeby ładnie rozwałkować (ja sobie nawet do tego specjalnie kupiam walek z obręczami, zeby mi łatwiej było:)) i potem jeszcze zapiec posmarowane jajkiem z mlekiem - żeby sie błyszczały

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierniczki wyglądają rewelacyjnie. A ile, tak "na oko", wychodzi ich z jednej porcji? Czy może warto podwoić?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ok 150 takich o wielkości ok 3 cm

    OdpowiedzUsuń
  16. Pani pierniczki są cudne! Zrobiłam je wg przepisu, już zdążyły zmięknąć i są przepyszne. Mam tylko problem z dekoracją - zwykły lukier (szklanka cukru pudru + 2 łyżki gorącej wody) nijak nie chce się wyciskać przez tutkę z koszulki :( powiększałam już otwór, ale buntuje się - zatyka. Chciałabym zrobić taki z białka, czy proporcja 1 białko/10 dag cukru pudru będzie odpowiednia? Czy wówczas "koszulkowa tutka" będzie współpracować? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, ze pierniczki smakują:). A do dekoracji lukier to tylko z białka albo gotowiec, inne nadają się do pokrywania całości, ale nie misternej dekoracji, bo po prostu rozpływają się.
    Trudnomi powiedzieć czy jedno białko to oki bo mają różną wagę. Generalnie można na oko - a najlepiej zważyć : 25 ml białka
    9 dag cukru. I dobrze utrzeć - przynajmniej 15 minut. Widelcem lub łyżka, nie mikserem. Potem dobrze jest przykryc lukier mokra ściereczkę, żeby nie wysechł (kubek z lukrem przykryć) i nie wkładac do tutki za dużo na raz.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bałam się, że pierniczki za bardzo zmiękną - więc wzięłam się za lukier z białkiem :) Pierwsza konsystencja wyszła zbyt rzadka. Niestety nie mam wagi kuchennej (przeliczam zazwyczaj kalkulatorem kuchni.tv, dlatego miałam problem z wagą białka), więc po prostu dosypywałam pudru. Udało mi się uzyskać dobrą konsystencję (prawie jak pasta, wkładałam po łyżeczce) i tutka z koszulki prawie działała :) Do dekoracji Pani pierniczków moim jest baaardzo daleko, ale umordowałam się w dobrym celu :) Zostawiłam ich jeszcze trochę na następną turę dekorowania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepis spisany. Odezwę się po wypiekach i podzielę się wrażeniami:):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ kochana Ty pieknie te pierniczki lukrujesz .Cudowne .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam.... i wyszły tak pyszne że świąt nie doczekały :) dziś robię kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczne są Twoje pierniczki. Przepis myślę super i wykonanie doskonałe. Mam pytanko zanim zabiorę się za pieczenie. Czy jest jakiś kruczek, czy coś trzeba dodatkowo zrobić, aby pierniczki były tak równe jak u Ciebie. Żeby nie były pofalowane, aby lukrowanie wyszło cacy :-)
    Dziękuję za odpowiedź;-)
    Pozdrawiam.
    Anna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kruczków nie ma, ale wszystko jest kwestią wprawy:)

    OdpowiedzUsuń