czwartek, 1 lipca 2010

Ambrozja czyli pokarm bogów czyli pyszny deser z owocami i bitą śmietaną



Jest tak ciepło i tak owocowo, że nic tylko desery mi w głowie:). Ten deser powstał z tego co akurat miałam w lodówce. Jest pyszny - jak wszystkie złożone z owoców i bitej śmietany:)

Owoce wszelakie (u mnie: maliny, jagody i truskawki)
śmietanka 30%
cukier puder
cukier waniliowy
bezy
zwykly cukier
serek mascarpone(opcjonalnie, jak wszystko:))

Celowo nie pisze proporcji, bo wszystko się robi na oko.
Część malinek podgrzałam ze zwykłym cukrem i zmiksowalam na gęsty mus.
Truskawki pokroiłam i posypałam cukrem waniliowym, odstawiłam.
Na dno pucharków powrzucałam jagody, na to serek mascarpone wymieszany z łyżką cukru pudru, na to truskawki i bita śmietana zminksowana z cukrem pudrem. Na to po jednej bezie i malinki i znowu śmietana. Polałam to musem malinowym i posypałam poksuszoną bezą. Pycha!!!

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Sernikobrownies z wiśniami


Chciałam sobie upiec coś z wiśniami. Okazało się, że są teraz droższe od czereśni. Nie wiem jak to możliwe, ale darowałam sobie na razie zakup i korzystając z moich zapasów z zamrażarki upieklam to pyszne sernikobrownies z wisniami. Robi się je dokładnio jak TO z malinami, ale postanowiłam wrzucić tu zdjęcie i przypomniec przepis, bo jest naprawdę przepyszne.

200 g gorzkiej czekolady
200 g miękkiego masła
400 g cukru pudru
5 jajek
110 g mąki pszennej
400 g sera kremowego (ja dałam trzykrotnie mielonego presidenta)
cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
300 g świeżych wiśni (mogą być mrożone)
Nagrzać piekarnik do 170 stopni.

Czekoladę rozpuścić. W jednej misce utrzeć masło z 250 g cukru pudru. Pojedynczo dodawać 3 jajka, cały czas ucierając. Dodać przestudzoną czekoladę. Wymieszać. Dodać mąkę. Starannie wymieszać. W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, 2 jaja i cukier waniliowy. Blachę 20 na 30 wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać ¾ ciemnej masy na dno , dodać jasną masę, powciskać część malin i ostrożnie wyłożyc resztę ciemnej mas ( to dość trudne bo jest gęsta)i powkładac reszte malin. Wstawić do piekarnika na około godzinę. Wystudzone polać polewą czekoladową. Ja tym razem robiłam w foremkach mufinkowych, by słuzyły jako towar do dziecięcego sklepiku, o którym juz wcześniej wspominałam.
 
 

Przepis na polewę:



pół kostki margaryny (dałam Kasię)
1,5 łyżki ciemnego kakao
pół szklanki cukru
1,5 łyżki zimnej wody



Gotować około 5 minut cały czas mieszając. Polewać gdy zacznie gęstnieć. Pycha! Smacznego!!!


piątek, 25 czerwca 2010

torcik jagodowy z bitą śmietaną


TO pyszne ciasto robię co sezon juz od kilku lat. Przepis na nie znalazłam w starym kalendarzu Poradnika Domowego. Ciasto jest super i bez bitej smietany, natomiast z nią jest mega pyszne i może pełnić funkcję torciku. I taką dziś będzie pełnic, bo moj syn ma imieniny:). Naprawde bardzo polecam!Samo ciasto warto upiec dzień wcześniej, wtedy jest jeszcze lepsze, smietankę ubijamy tuż przed podaniem.Pycha!!!

17 dag miękkiego masła
17 dag cukru
3 jajka
23 dag mąki
lyżeczka proszku do pieczenia
2 cukry waniliowe
150 ml śmietany np 18%
30 dag jagód
300 ml śmietany 30%
10 dag cukru pudru
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. (w termoobiegu 160). Masło, cukier, całe jajka, proszek do pieczenia i cukry waniliowe ubić mikserem na gładką masę. Dodać mąkę, zmiksowac, dodac smietanę i jeszcze chwilę ubijać.Połowę umytych i osączonych jagód, dodać do ciasta i delikatnie wymieszać. Przelać do okraglej formy (24cm) wyłozonej papierem do pieczenia i piec ok. 50 minut. Wyjąć z piekarnika, ostudzić. Przed podaniem ubić śmietankę z cukrem pudrem i posypać pozostałymi jagodami. Ciasto bez bitej śmietany można upiec nawet kilka dni wcześniej. A dzień wcześniej to nawet zalecane. Według mnie jest smaczniejsze jeśli przynajmniej z jeden dzień postoi. Smacznego!!!

środa, 23 czerwca 2010

Eton Mess



Bardzo smaczny i prawie nie wymagający pracy deser zaczerpnięty z Nigelli ekspresowo. Zwiększyłam tylko ilość bez, bo z bitą smiętaną smakują wręcz bosko.

400 g truskawek
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki soku z granatu
400 ml śmietanki 30 lub 36%
1 łyzka cukru pudru do smietanki
ok 20 małych bezików (wlaściwie im więcej tym lepiej;))

Truskawki odszypułkujemy i kroimy na kawałki. Polewamy sokiem z granatówi posypujemy cukrem waniliowym. Odtawiamy. Ubijamy śmietankę z łyżka cukru, miesząmy z pokruszonymi bęzami, odkładając garść do dekoraccji. Mieszamy śmietankę z truskawkami, zostawiając ich 2 łyżki. Rozkładamy deser do kielichów, posypujemy resztą truskawek i bez i zajadamy ciesząc się, że istnieją takie rozkosze podniebienia. Smacznego!!!


poniedziałek, 21 czerwca 2010

Smaczna pizza na miękkim cieście

Bardzo smaczne ciasto, na które przepis znalazałam na Czarnej Oliwce. Robi się je błyskawicznie, nie trzeba specjalnie czekac aż urośnie. Jest bardzo smaczne, a przygotowanie pizzy nie zajmuje więcej niż 30 minut (razem z pieczeniem).

mąka - 3 szklanki
7 g suszonych drożdży
 olej lub oliwa z oliwek - 2 lub 3 łyżki stołowe (wg.uznania)
 woda - 1 szklanka
 1 łyżeczka soli i cukru
Przyprawy włoskie suszone lub prawdziwe zioła pokrojone


Mąkę przesiewamy, dodajemy pozostałe składniki i dobrze ugniatamy przez jakies 10 minut. Ja wrzuciłam do robota z koncówka do ciasta drożdżowego i tam ucierałam przez ok. 7 minut. Wykładamy na blachę posmarowaną olejem, boki smarujemy białkiem, żeby sie nie przypaliło.Nagrzewamy piekarnik do 250 stopni i ten czas nagrzewania dajemy ciastu na rośnięcie. Potem dodatki. Ja dałam gotowy sos a skladniki takie jakie miałam pod reką, czyli zółty ser, ogórki konesrwowe i pomidory. Pieczemy ok 11-12 minut. Smacznego!!!


piątek, 18 czerwca 2010

Pyszne prawdziwe waniliowe Ptasie Mleczko w czekoladzie


Przepis jest boski. Super. mój wybredny najstarszy syn, który generalnie za moimi wypiekami nie przepada:) stwierdził, że jest tak puszyste, że nawet lepsze od kupnego. Nie wiem czy lepsze (ja wedlowskie tez bardzo lubię), ale na pewno nie gorsze. To pyszne, prawdziwe, domowe Ptasie Mleczko .Naprawdę gorąco polecam! A przepis z bardzo ciekawego blogu tutaj.

200 g serka mascarpone

180 g śmietany 30%
3 czubate łyżki cukru pudru (można dać więcej)
ziarenka wanilii zeskrobane z 1 laski ( nie miałam, dodałam ekstraktu)
1 torebka cukru waniliowego (dałam ciut więcej)

100 g czekolady ( mnie wyszło 200 g czekolady:))

50 g masła

1 łyżka żelatyny - ja dałam tak półtorej
 
Żelatynę rozpuszczamy w połowie szklanki z zimną wodą, żeby napęczniala. Serek mascarpone mieszamy ze śmietanką, cukrami, wanilią i wstawiamy na mały ogień, mieszjąc, żeby masa całkowicie się rozpuściła. Dodajemy żelatynę, starannie wszystko razem mieszając do rozpuszczenia. Przelać do takiego pojemniczka, żeby było na wysokości tradycyjnego Ptasiego mleczka. Wstawić do lodówki na przynajmniej 2 godziny. Rozpuścić czekoladę z masłem. Wyjąć zastygniętą masę, pokroić na kawałki wielkość Ptasiego mleczka (lub inne jeśli wolimy:)). Obtaczamy w czekoladzie. Ja robiłam to partiami. Częściowo obtaczałam, częściowo smarowałam pędzelkiem, czekając w miedzyczasie aż zastygnie inna część. Technika dowolna:).Smacznego!!!