Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszki. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 września 2011

Pyszna sałatka z rokpolem, gruszką i orzechami w miodzie


Bardzo smaczna sałatka, na którą przepis dostałam od Sąsiadki. Oboje z Mężem się w niej zakochaliśmy i jadamy od kilku dni bez przerwy. Gorąco polecam!
Nie będzie dokładnych proporcji , bo i sama robię za każdym razem troche inaczej, będzie tak na oko.

Ser, np rokpol ok 20- 25 dag, z czego połowa idzie na sos
garśc orzechów włoskich
sałata, najlepiej krucha
2 gruszki niezbyt twarde, ale tez nie rozlatujące się
łyżka, dwie miodu
sos: jogurt naturalny (gęsty), ser rokpol,1 łyżka kaparów, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka oliwy
sól,

Orzechy uprażyć na patelni, dodać miód, i zdjąc na talerzyk.
Sałatę pokroić , wrzucić do miski. Ser i gruszki pokroić na niezbyt dużą kostkę, dodać do sałaty. Wrzucić orzechy (jeśli się zlepią w bryłę to pokroić)
Wszystkie składniki na sos zmiksować, polać salatkę, wymieszać.
Pycha!smacznego!



sobota, 30 października 2010

Konfitura z gruszek



A taką nową konfiturkę postanowiłam sobie spróbwać. Fajna. I taka jesienna:)Polecam! Z Przetworów i nalewek Pani domu.

2 kg gruszek
1  1/4 cukru
 2 cytryny
2,3 goździki

Gruszki umyć w zimnej wodzie, obrać, wyciąć gniazda nasienne. Pokroić na kawałki, dodać dokładnie wyszorowane szczoteczką, pokrojone cytryny (mozna razem ze skórką), goździki.
Z cukru i 1/2 l wody ugotować syrop, gorącym zalać owoce, odstawić na 24 godziny. Zlać syrop do rondla, zagotować ponownie, zalać owoce, odstawić na kolejne 24 godziny.
Trzeciego dnia smażyć konfitury na małym ogniu, zbierając pianę. Gorące konfitury przełożyć do słoików, zamknąć, ostudzić. (ok 4 słoików 320 ml).

wtorek, 21 września 2010

Tarta gruszkowa z XVII wieku



Czy ta tarta rzeczywiście jest z XVII wieku tego nie wiem, ale tak byla zatytulowana i tak jakoś szlachetniej brzmi:). A nie tam zwykła gruszkowa:). Jest bardzo smaczna i tak szalenie jesienna -przez te gruszki i orzechy Przepis z takich wysyłkowych Nowych Wypieków. Gorąco polecam, bo zrobienie jej nie zajmnie wiele czasu a jest naprawde smaczna (przez co obawiam się, że zjedzenie tez nie zajmie zbyt wiele czasu). Polecam!!!

kruche:
240 g mąki pszennej
150 g masla lub margaryny
1 łyzka cukru
1 zółtko








nadzienie:
4 gruszki (ok. 600 g)
200 ml wody
40 g cukru
100g orzechow włoskich
120 g cukru pudru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka mielonego kardamonu (nie miałam)
1 szczypta gałki muszkatołowej
3 białka

Kruche: wszystkie składniki szybko zagnieść, zawinąć w folię i na pół godziny do lodówki. Nastawić piekarnik na 175 stopni. Wyjąć ciasto, odłożyć1/4 a resztą wyłozyć tortownicę (u mnie 24cm) i na 10 minut włożyć do piekarnika, żeby się podpiekło. W tym czasie robimy nadzienie:
Gruszki obrać, wykroić gniazda, pokroic na kawałeczki. Zagotować w wodzie z cukrem przez ok. 5 minut. Ostudzic i odsączyć. Orzechy zmielić i wymieszać z cukrem pudrem, cynamonem, kardamonem i gałką. Białka ubić na sztywno i dodać do orzechow, delikatnie mieszając.
Przełozyc gruszki na podpieczone ciasto, posmarowac nadzieniem a pozostałe ciasto rozwałkować między dwoma kawałkami folii i pokroić na paski o szer. ok. 1 cm. z pasków ułożyć kratke na cieście.
Piec przez ok. 30 minut. Lekko ostudzić i ostrożnie wyjąć z formy. Smacznego!!!